Obserwatorzy

niedziela, 21 października 2012

Spiesz sie powoli...

Obiecana praca, pierwszy ukośnik, wymęczony potwornie, nie ma to jak utrudniać sobie życie pośpiechem. Z braku wolnej nitki pod ręką użyłam czarnej - do nauki "idealna" ;) Było sporo cięcia, kilka błędów w sekwencji i mnóstwo nerwów, zeszło mi z nią strasznie długo, sporo nauki miałam, do tego choroba i nagle 2 tygodnie jedną bransoletkę robiłam, ale jest! nauczyłam się ukośnika ;D

8 komentarzy:

  1. Dziękuję Wam, niebawem zabieram się za kolejną, a może nawet naszyjnik, tyn razem na jasnym kordonku, powinno pójść szybciej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I bardzo fajnie Ci ten ukośnik wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że mogę napisać komentarz :) Piękna bransoleta!! Podziwiam Twoje wyroby!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas :)

Aktywni :)

Get this widget

Popularne posty